Idziemy razem. 9 dni z Aniołem Stróżem
1 dzień. Zachwyć się.
Szczęść Boże, cześć, cieszę się, że tu jesteś! Zaczynamy dziś wspólną drogę dziewięciu dni z Aniołem Stróżem. Drogę bliskości i przyjaźni. Weź teraz głębszy oddech, zwolnij na te kilka minut, które chcesz podarować sobie i swojemu anielskiemu Przyjacielowi.
Z czym wchodzisz na tę drogę? Jakie wyobrażenie anioła w sobie nosisz? Z czym kojarzy ci się słowo „anioł”? Czy kiedy o to pytam, pojawia się przed twoimi oczami jakiś konkretny obraz, ikona, jakaś zasłyszana historia, a może wspomnienie z twojego życia? To twój punkt wyjścia. Nawet jeśli oceniasz go jako dziecięcy, naiwny czy infantylny – to zupełnie w porządku, taki może być. W ciągu najbliższych dni będziemy wspólnie odkrywać prawdę o aniołach, którzy łączą w sobie potęgę i bezgraniczną czułość. Będzie nam o nich mówić Słowo Boże. Dziś posłuchaj fragmentu z Księgi Daniela: „Podniosłem oczy i zobaczyłem kogoś ubranego w lnianą szatę, a jego biodra były przepasane najwspanialszym pasem ze złota. Jego ciało było jak drogocenny kamień, jego twarz – jak blask błyskawicy, jego oczy – jak pochodnie płonące, jego ramiona i nogi – jakby z błyszczącej miedzi, a dźwięk jego głosu – jak krzyk tłumów. Opuściły mnie siły, bardzo pobladłem i osłabłem, tak że nie mogłem ustać na nogach. Słyszałem, jak ten ktoś mówił. Na dźwięk jego głosu, nieprzytomny upadłem na twarz. Lecz oto dotknęła mnie czyjaś ręka. Zaczęły mi drżeć kolana i dłonie. Powiedział do mnie: «Danielu, obdarzony łaską, słuchaj uważnie, co ci powiem. Wstań, bo zostałem posłany do ciebie». Gdy jeszcze to mówił, wstałem, drżąc cały. Powiedział do mnie: «Nie bój się, Danielu, bo już pierwszego dnia, gdy starałeś się usilnie to zrozumieć i z powodu tych słów uniżałeś się przed Bogiem, twoje modlitwy zostały wysłuchane. Ja przyszedłem ze względu na twoje słowa»”. (Dn 10, 5–6. 8b–12)
Daniel opisuje anioła, używając ludzkich, zmysłowych określeń. Choć aniołowie są bezcielesnymi duchami, jako ludzie nie mamy innego sposobu, by ich sobie przybliżyć, niż przez naszą wyobraźnię opartą na zmysłowych doświadczeniach. Ta scena uświadamia nam jednak potęgę tego, kto jest posłany przez Boga. Anioł został stworzony jako czysty duch – nie potrzebuje jedzenia ani snu, nie ogranicza go przestrzeń, nie ma dla niego zamkniętych drzwi. Przerasta nas swoją mądrością, inteligencją i siłą woli. W pierwszym momencie to zderzenie anielskiej potęgi z kruchością i delikatnością człowieka może powalić na kolana – dokładnie tak, jak Daniela. Anioł jednak nie paraliżuje go swoją obecnością. Wyciąga do niego rękę, pomaga mu stanąć pewnie na nogach, wyprostować się. Zdejmuje z niego lęk i drżenie. Tak, jak przy Danielu, tak samo przy tobie obecny jest twój Anioł Stróż, od pierwszego dnia. Katechizm Kościoła Katolickiego przypomina, że od początku całe twoje życie jest otoczone jego opieką. On był świadkiem twojego pierwszego oddechu, uśmiechu i kroku. Towarzyszy ci wiernie w każdym momencie życia – w chwilach sukcesu i przy upadkach, w tłumie i w najgłębszej samotności. Bez oceniania i bez zniecierpliwienia. Anioł szanuje twoją wolność i pozostaje w ciągłej gotowości, żeby wejść z tobą głębiej w relację. Dać się lepiej poznać, dać wyraźniej odczuć swoją obecność. Nie jest bezczynny, ale robi dokładnie tyle, na ile mu pozwalasz. Czeka na znak, że zauważysz go przy sobie. Myślę, że to nie przypadek, że słuchasz właśnie tej nowenny. To zaproszenie od Przyjaciela.
Mam taki pomysł, żeby – na ile to tylko możliwe – po wysłuchaniu tego nagrania nie biec od razu do kolejnych zadań. Wystarczy trzydzieści sekund uważnego zatrzymania przy osobie, która stoi obok ciebie, choć jej nie widzisz. Możesz zwrócić się swoimi słowami do Anioła Stróża. Tak po prostu. Wyrazić ciekawość, wdzięczność, albo powiedzieć cicho: „cieszę się, że jesteś przy mnie”. Jeśli chcesz, możesz też przez kolejne dni zapisywać sobie jedno słowo lub myśl, która pojawi się w tobie zaraz po wysłuchaniu odcinka. Możesz też wziąć dzisiejszy fragment na osobistą modlitwę. Co z niego zabierasz dla siebie? Może dziś blisko ci do Daniela, którego opuściły siły? Nawet jeśli tak jest – pamiętaj, że nie jesteś w tym sama. Nie jesteś w tym sam.
Pozdrawiam twojego Anioła Stróża i zapraszam cię jutro na drugi dzień nowenny, kiedy wyruszymy w drogę razem z młodym Tobiaszem i aniołem Rafałem.
Maria Druch, Siostra od Aniołów.
Fragmenty biblijne zostały zaczerpnięte z Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu Wydawnictwa Świętego Pawła, 2008.